Stellos

Przewodnik Stellos · Ładowanie EV

Ładowanie EV na parkingu: ile kosztuje i ile zarabia

Pozwólcie, że opowiem wam o chwili, gdy projekt ładowania EV staje się prawdziwy. Prawie nigdy nie dzieje się to wtedy, gdy ktoś chce ładowarek, a prawie zawsze, gdy wpływa wycena. Żeby wam pokazać, gdzie naprawdę idą pieniądze i jak kilkoma sposobami wracają, zacznę od małej historii.

Stellos operates parking technology across Switzerland and Germany, trusted by teams at Google, Swisscom, Implenia, Wincasa, CWS and Sony.

Wycena, która zatrzymała zebranie

Właściciel, z którym pracowałem, poprosił o prostą rzecz: kilka miejsc do ładowania w garażu, bo najemcy ciągle o to pytali. Wycena wróciła wielokrotnie wyższa niż sam koszt ładowarek, i w sali zrobiło się cicho. Wszyscy wyobrażali sobie sprzęt na ścianie. Nikt nie wyobrażał sobie rowu przez podłogę garażu.

Rzecz w tym, że przy ładowaniu EV na parkingu ładowarka jest tanią częścią. Tak naprawdę kupuje się moc elektryczną i prace budowlane potrzebne do jej doprowadzenia do miejsca parkingowego, i właśnie tam mieszka budżet.

Koszt, którego nikt nie wyszczególnia

Pozwólcie więc, że przeprowadzę was przez to, gdzie idą pieniądze, mniej więcej w kolejności wielkości. Jest zasilanie: czy budynek ma wolną moc w głównym rozdzielaczu, czy potrzebuje rozbudowy. Jest robota budowlana: rowkowanie, rury osłonowe i okablowanie od rozdzielacza do każdego miejsca, które rośnie z odległością, a nie z liczbą ładowarek. Jest sprzęt: same ładowarki. I są oprogramowanie i koszty bieżące: abonament sieciowy, konserwacja i prąd, w tym opłaty za szczytowe zapotrzebowanie, które karzą za krótkie, gwałtowne piki.

Wniosek, który właściciele zawsze wyciągają z tej listy, jest ten sam: koszt zdominowany jest przez doprowadzenie prądu do miejsca, a nie przez skrzynkę, która tam stoi. I właśnie dlatego to, jak etapuje się projekt, jest tak samo ważne jak to, co się kupuje.

Pozwólcie, że pokażę wam, gdzie to wraca

A teraz lepsza połowa historii. Opłaty za ładowanie to oczywistość: marża na energii lub opłata za sesję, i mają największe znaczenie tam, gdzie wykorzystanie jest wysokie. Retencja najemców i czynsz to ta cichsza strona: ładowanie coraz częściej jest powodem, dla którego najemca podpisuje umowę lub zostaje, i to widać w umowie najmu, a nie na fakturze za ładowarkę. A wartość nieruchomości to ta, którą właściciele najbardziej niedoceniają: odzyskany przychód trafia do dochodu operacyjnego netto, a przy komercyjnych stopach kapitalizacji skromny roczny wzrost NOI podnosi wartość nieruchomości wielokrotnie ponad siebie. Mechanika tego jest opisana w naszej metodologii ROI i NOI, a ładowanie dla gości można połączyć z dynamicznym cenowaniem w ruchliwych godzinach.

Liczba, która naprawdę o tym decyduje

Oto, co mówię każdemu właścicielowi przed podpisaniem: zwrot z inwestycji zależy od wykorzystania, a wykorzystanie to coś, co się mierzy, a nie zakłada. Ładowarka używana przez kilka godzin dziennie i ta używana przez całą dobę kosztują prawie tyle samo w instalacji i zarabiają zupełnie różne kwoty. Zacznij więc od małego, zmierz, co się naprawdę dzieje, i niech prawdziwy popyt powie ci, kiedy skalować, co samo w sobie jest osobną decyzją opisaną w artykule ile ładowarek naprawdę potrzebujesz. Pełny obraz ładowania jako inwestycji w nieruchomości to jeden z rozdziałów strategii parkingu i ładowania EV.

Sprawdź, co ładowanie mogłoby zrobić dla twojej nieruchomości

Wpisz adres nieruchomości, a audyt Stellos oszacuje ekonomikę parkingu, w tym potencjał ładowania, w około 30 sekund. Bezpłatnie, bez rejestracji.

Uruchom bezpłatny audyt parkingu →